Kurczak po indyjsku

Kocham warzywa, zioła i przyprawy. Zapach rozcieranej w moździerzu kolendry, rozmarynu, siekanego czosnku, czy soku z limonki są dla mnie wielką przyjemnością gotowania. Mięsa w mojej kuchni nie ma wiele, ale jeśli bywa, to w otoczeniu przypraw i właśnie warzyw najchętniej.

To danie powstało na prośbę mojego syna i czuję, że będzie w naszej kuchni często, a nawet więcej, sądzę że Kajetan przejmie gotowanie w tym temacie.

co potrzebne?

duża pierś kurczaka z tzw. dobrego źródła pokrojona na małe kawałki

2-3 łyżki oliwy

4 duże ząbki czosnku i duża cebula

4 cm korzenia imbiru i 4 cm korzenia kurkumy

1 łyżeczka nasion kolendry roztartych w moździerzu, 1/2 łyżeczki mielonego kuminu

1 łyżeczka harrisy lub papryczka chili

4 liście laurowe i 4 ziarenka ziela angielskiego

1 łyżeczka przyprawy curry,  sól

duża zielona papryka pokrojona w zapałki

sok z limonki

garść posiekanych drobno orzeszków nerkowca

pomidory pelatti najlepiej świeże lub z puszki

3 łyżki śmietanki 30%

ryż basmati (porcja jest dla 2-3 osób) zatem 200 -250 g ryżu (miara przed ugotowaniem)

Cebulę, czosnek, imbir i kurkumę z sokiem z limonki zblendować na pastę.

Na patelni rozgrzać oliwę i dodać kolendrę, kumin, harrisę lub papryczkę, liście laurowe, ziele angielskie i curry. Chwilę podsmażać, aż zacznie się unosić zapach przypraw.

Wtedy dodać osolone wcześniej mięso kurczaka oraz zblendowaną pastę i wymieszać dokładnie. Przykryć i na tzw. wolnym ogniu dusić razem ok. 10 minut.

Po tym czasie dołożyć paprykę i od czasu do czasu mieszać.

Po 20 minutach dodać pomidory, bez skórki i rozdrobnione oraz śmietankę, wymieszać i pozostawić jeszcze w takim powolnym rytmie gotowania ok 15 minut.

Najlepiej smakuje nam z tym sosem ryż basmati, ale może być jaśminowy lub arborio. Koniecznie posypać danie posiekanymi orzeszkami nerkowca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *