Jak to jest z tą laktozą?

Na sklepowych regałach, produkty bez laktozy zwykle mają specjalne miejsce, przykuwają uwagę, ciekawią, po prostu robią wrażenie. Jak to jest z tą laktozą lub właściwie jej brakiem w produktach mlecznych? 

Laktoza, czyli cukier mleczny jest często przyczyną nietolerancji pokarmowych. Najczęściej wynikają one ze zbyt małej ilości lub braku enzymu (laktaza), który odpowiada za rozpad laktozy na glukozę i galaktozę – cukry proste wchłaniane w jelitach. Okazuje się, że jest to bardzo powszechne. Z wiekiem, najczęściej spada ilość laktazy w naszym organizmie. Co trzecia osoba, boryka się z objawami, które towarzyszą takiej nietolerancji  a są to zwykle dolegliwości ze strony układu pokarmowego: bóle brzucha, kruczenia, przelewania, wzdęcia. Niestrawiony cukier fermentuje i o to, w tym wszystkim chodzi.

Nietolerancja laktozy może wynikać również z uszkodzeń kosmków jelitowych lub być wrodzona. Jeśli stan jelit w sytuacji uszkodzeń, ulegnie poprawie na skutek leczenia, zmian nawyków żywieniowych – to wówczas mamy szansę na powrót do mlecznych produktów, które zawierają laktozę.  W przypadku jednak nietolerancji na skutek zaniku laktazy – najlepiej unikać laktozy, a zatem mleka zwierzęcego i jego przetworów.

Co to znaczy, że w przetworach mlecznych nie ma laktozy?

Oznacza to, że produkt został dodatkowo przetworzony. Dodano do niego enzymy, które rozkładają go – w tym przypadku laktozę, która jest dwucukrem – na cukry proste: glukozę i galaktozę. Jak to wpływa na wartości i walory produktu? Przede wszystkim jest wyczuwalny bardziej słodki smak i wzrasta jego indeks glikemiczny. Takie mleko ma więcej kalorii.

Oczywiście, z punktu widzenia dietetycznego, dla osób z wrodzoną nietolerancją laktozy – jest to rozwiązanie. Jednak najprostszą alternatywą, zdrowym rozwiązaniem jest mleko pochodzenia roślinnego: migdałowe, owsiane, sojowe, czy kokosowe. Rośliny mają moc!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *