Buraki, moja miłość

Zawarte w burakach barwniki (betalainy) kilkukrotnie zwiększają przyswajanie tlenu przez komórki. Jest w nich mnóstwo przeciwulteniaczy. W skrócie – buraki równoważą efekty zakwaszenia organizmu.

Buraczane wartości

Czerwone, purpurowe, wypełnione sokiem – stanowią źródło kwasu foliowego, przez co wpisują się w profilaktykę chorób naczyniowo-sercowych. Najzwyczajniej w świecie zapobiegają zwapnieniu naczyń krwionośnych. Regulują poziom cholesterolu oraz ciśnienie krwi. Surowy sok z buraków to bomba wzmacniająca odporność organizmu na choroby, zwłaszcza wirusowe. To także działanie alkalizujące.

Czerwone pigmenty w burakach rozprawiają się z wolnymi rodnikami, które przyczyniają się do powstawania nowotworów. Buraki wspomagają organizm po chemioterapii i niedokrwistości. Dla osób, które zmagają się z anemią – szklanka soku z buraków w połączeniu z sokiem z aronii, malin lub jabłek a najlepiej pokrzywy – to sposób na szybkie poprawienie parametrów krwi. Buraki mają wysoki indeks glikemiczny, zatem ostrożnie w przypadku cukrzycy.

Składniki mineralne i witaminy w burakach rozpuszczają się w wodzie, dlatego najwięcej wartości pozostanie w nich,  jeśli zostaną upieczone w skórce i obrane dopiero przed jedzeniem.

Krem z pieczonych buraków

kilogram buraków

3 ząbki czosnku, cebula

oliwa z oliwek

świeży tymianek

2 l bulionu warzywnego

sok z cytryny/lampka białego, wytrawnego wina

sól, miód, świeżo zmielony pieprz

Buraki wymyte i nieobrane upiec w temperaturze 180 stopni. Zajmie to ok. 1,5 godziny i zwykle zależy od wielkości buraków. Im mniejsze, tym szybciej. Ważne, aby były podobnej wielkości, wtedy upieką się wszystkie w tym samym czasie. Wystudzone buraki, obieramy i kroimy na małe kawałki. Na patelni przysmażamy poszatkowaną cebulę, po chwili dodajemy posiekany czosnek i tymianek. Kiedy będą zeszklone, dodajemy pokrojone buraki i dusimy je około 10 minut. Przekładamy całość do garnka i ustawiamy tzw. mały ogień, aby krem z buraka gotował się bardzo powoli. Zalewamy bulionem warzywnym. Po 15 minutach dodajemy sok z cytryny lub wino a po kolejnych 15 minutach doprawiamy solą, miodem i pieprzem. W tym momencie w ruch idzie blender, miksujemy zupę na krem. Na koniec można dodać łyżkę gęstej, kwaśnej śmietany, zrównoważy ona wytrawny smak zupy.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *